Cena od
209,900 zł
Moc od
428 KM
Zasięg WLTP
147 km
Gwarancja
7 lat / 150 000 km
✓ Plusy
✕ Minusy
Premiera w Polsce: październik 2025
Chery Tiggo 9 to flagowy, 7-osobowy SUV koncernu, który miał polską premierę na początku października 2025 roku. Model bazuje na nowoczesnej platformie T2X (2023), zrywając z wcześniejszą architekturą T1X z 2017 roku, wciąż wykorzystywaną w Tiggo 8.
Tiggo 9 mierzy 481 cm długości, 192,5 cm szerokości i 174,1 cm wysokości, przy rozstawie osi 280 cm — to więcej niż Omoda 9, a gabarytami zbliża się do Kia Sorento. Wizualnie auto buduje prestiż masywną sylwetką z grillem wypełnionym diamentowym wzorem oraz potrójnymi paskami świateł LED przy zderzaku.
Pod maską pracuje układ Super Hybrid łączący silnik 1.5 T-GDI z trzema silnikami elektrycznymi, dający łączną moc 428 KM i 580 Nm momentu obrotowego. Napęd trafia na cztery koła przez przekładnię 3DHT, pozwalając rozpędzić się do 100 km/h w 5,4 sekundy przy prędkości maksymalnej 180 km/h. W trybie czysto elektrycznym auto pokona do 147 km, a średnie zużycie paliwa producent deklaruje na poziomie 1,7 l/100 km.
Kabina zaskakuje jakością wykończenia — naturalna skóra, miękkie obicia deski rozdzielczej oraz panele drewnopodobne o wyraźnej fakturze. Na wyposażeniu znajdziemy 15,6-calowy ekran centralny, 10,25-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, wyświetlacz AR-HUD oraz 14-głośnikowy system audio Sony.
Bagażnik przy dwóch rzędach siedzeń oferuje 819 litrów, a po złożeniu kanapy aż 2065 litrów. Przy pełnym komplecie pasażerów do dyspozycji pozostaje 143 litry.
Opinie właścicieli są mieszane — część chwali dynamikę i wykończenie, inni wskazują na niedopracowane oprogramowanie multimedialne, nierówną pracę silnika czy tryb awaryjny „żółwia” pojawiający się przy niskim poziomie baterii. To sygnał, że mimo bogatej specyfikacji, model wciąż wymaga dopracowania typowego dla świeżo wprowadzonych konstrukcji.
Chery Tiggo 9 objęty jest 7-letnią gwarancją do 150 000 km.
Tiggo 9 to propozycja dla rodzin szukających mocnego, dobrze wyposażonego SUV-a hybrydowego w cenie wyraźnie niższej niż Hyundai Santa Fe czy Mazda CX-80 w porównywalnych wersjach — pod warunkiem akceptacji, że to wciąż dojrzewający produkt.
Odpowiadasz do: — anuluj