Cena od
159,900 zł
Moc od
218 KM
Gwarancja
5 lat / 150 000 km
✓ Plusy
✕ Minusy
Premiera w Polsce: kwiecień 2025
Hongqi HS5 to duży, mierzący blisko 4,8 metra SUV, który kusi nie tylko klasycznym spalinowym napędem, ale przede wszystkim bardzo agresywną polityką cenową i bogatym wyposażeniem standardowym — porównywalnie wyposażona Skoda Kodiaq czy Hyundai Santa Fe kosztują nawet 60-80 tysięcy złotych więcej.
HS5 mierzy 476 cm długości, 190,7 cm szerokości i 170 cm wysokości, przy rozstawie osi aż 287 cm — to klucz do ogromnej ilości miejsca na nogi dla pasażerów drugiego rzędu. Za projekt bryły odpowiada włoskie studio stylistyczne Italdesign, a z zewnątrz uwagę zwraca potężny, chromowany grill z aktywną żaluzją poprawiającą aerodynamikę.
Auto napędza czterocylindrowy silnik turbo 2.0 o mocy 218 KM (w wersji na rok 2026 zaktualizowany do 245 KM i 380 Nm), który za pośrednictwem 8-biegowej przekładni automatycznej Aisin przekazuje moc na obie osie. Strategia marki jest prosta: jedna, maksymalnie dopakowana wersja 2.0T AWD, bez podstawowych wariantów wymagających dopłat za kluczowe funkcje.
Kierowca ma do wyboru tryby Eco, Comfort, Sport, Snow i Off-road. Zawieszenie zestrojono dość miękko, co świetnie sprawdza się na dziurawych drogach lokalnych, choć przy bardzo dynamicznej jeździe w zakrętach nadwozie potrafi się nieco wychylić.
Średnie spalanie w cyklu mieszanym WLTP wynosi 7,9-8,5 l/100 km, co jest realne do osiągnięcia przy spokojnej jeździe. W warunkach miejskich, szczególnie w większych aglomeracjach, trzeba liczyć się z wynikami rzędu 10-11 litrów.
W cenie bazowej otrzymujemy napęd na cztery koła (u konkurencji często kosztujący dodatkowo 15-20 tysięcy złotych), automatyczną skrzynię Aisin oraz pakiet luksusowych materiałów — skórę Nappa i Alcantarę.
Hongqi HS5 objęty jest 5-letnią gwarancją do 150 000 km.
Hongqi HS5 to propozycja dla rodzin szukających dużego, dobrze wyposażonego SUV-a klasy premium w cenie znacząco niższej niż europejscy i koreańscy rywale — kosztem nieco luźniejszego zestrojenia zawieszenia i wyższego spalania w mieście.
Odpowiadasz do: — anuluj